Czy Odszkodowanie powinno uwzględniać rabaty ulgi od ubezpieczyciela - Uchwała SN III CZP 142/22

 


Czy Odszkodowanie powinno uwzględniać rabaty ulgi od ubezpieczyciela - Uchwała SN III CZP 142/22 z dnia 8.05.2024 r.


Problematyka ulg oraz rabatów proponowanych przez Towarzystwa Ubezpieczeniowe w ramach likwidacji szkody była wielokrotnie przedmiotem sporów sądowych. Czy odszkodowanie należne poszkodowanemu z tytułu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych winno zostać pomniejszone o oferowane rabaty, ulgi na usługi oraz części zamienne, a jeżeli tak to w jakich sytuacjach. Niniejsze rozważania zostaną dokonane w oparciu o Uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2024 r., sygn. akt III CZP 142/22

 

 

Powyższą Uchwałę Sąd Najwyższy wydał, na skutek przedstawienia przez Rzecznika Finansowego wnioskiem z 30 sierpnia 2022 r. zagadnienia prawnego:

"Czy zakład ubezpieczeń może ustalić odszkodowanie przysługujące poszkodowanemu z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych z uwzględnieniem ulg i rabatów na usługi naprawcze, części i materiały służące do naprawy pojazdu, wynikających z przedłożonej oferty, a możliwych do uzyskania w współpracującym z tym zakładem ubezpieczeń podmiotem gospodarczym, wskazując na spoczywające na poszkodowanym (uprawnionym do odszkodowania) obowiązki zapobieżenia zwiększeniu się szkody oraz współdziałania wierzyciela z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania (art. 362 k.c., art. 16 ust. 1 pkt 2 u.u.o. i art. 826 § 1 k.c. w zw. z art. 354 § 2 k.c.)?",

 

Zgodnie ze sformułowanym wnioskiem Rzecznik Finansowy wskazał, że w odniesieniu do uwzględniania ulg i rabatów oferowanych przez zakład ubezpieczeń przy ustalaniu odszkodowania przysługującego poszkodowanemu z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w orzecznictwie sądów powszechnych uwidoczniły się rozbieżności

Poszkodowany, którego pojazd został uszkodzony, uprawniony jest do samodzielnego podjęcia działań zmierzających do częściowego lub całkowitego usunięcia skutków zdarzenia szkodzącego. W ramach tych działań poszkodowany może np. wynająć pojazd zastępczy, a także dokonać samodzielnej naprawy pojazdu uszkodzonego. Jeżeli poszkodowany poniósł wydatki na usunięcie skutków zdarzenia szkodzącego, nie ulega wątpliwości, że może żądać ich zwrotu w ramach zapłaty odszkodowania pieniężnego określonego metodą różnicy - wydatki te zmniejszyły bowiem majątek poszkodowanego. Możliwość żądania zwrotu poniesionych wydatków istnieje, mimo że nie stanowiły one elementu należnego odszkodowania bezpośrednio po wyrządzeniu szkody. Szkoda ma bowiem charakter dynamiczny, a jeżeli orzeka o niej sąd, wysokość szkody należy określić na chwilę wskazaną zgodnie z art. 316 § 1 k.p.c., a nie na chwilę zdarzenia stanowiącego pierwotne źródło szkody, którym w analizowanej sytuacji jest zazwyczaj określone zdarzenie drogowe.

Jeżeli do naprawienia szkody zobowiązany jest ubezpieczyciel z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, należy przyjąć, że poszkodowany nie może od niego żądać naprawienia szkody w postaci przywrócenia stanu poprzedniego - rzeczywistej naprawy pojazdu. Możliwości skutecznego dochodzenia takiego żądania sprzeciwia się art. 822 § 1 k.c., który świadczenie ubezpieczyciela ogranicza do zapłaty. Nie można jednak uznać, że ten ostatni przepis po prostu eliminuje jedno z roszczeń przysługujących poszkodowanemu, ograniczając jego prawa do żądania zapłaty sumy pieniężnej określonej zgodnie z metodą różnicy. W orzecznictwie, a niekiedy także w literaturze, przyjmuje się, że art. 822 § 1 k.c. modyfikuje normę wynikającą z art. 363 § 1 k.c. jedynie w ten sposób, iż wynikające z tego ostatniego przepisu roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego in natura w stosunkach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przekształca w roszczenie o zapłatę kosztów takiej restytucji. Jeżeli w toku postępowania likwidacyjnego, ewentualnie w toku postępowania przed sądem, uszkodzony pojazd został naprawiony, roszczenie odszkodowawcze ogranicza się do rekompensaty pieniężnej obliczanej metodą dyferencyjną. Naprawieniu przez ubezpieczyciela przez zapłatę podlega uszczerbek w postaci wydatkowania przez poszkodowanego własnych aktywów na naprawę pojazdu.

Sytuacja może przedstawiać się odmiennie jedynie, gdy restytucja miała częściowy charakter (np. naprawiona została jedynie część uszkodzeń, naprawa dokonana została w niepełnym zakresie lub przy użyciu części niższej jakości). W takich przypadkach należne poszkodowanemu odszkodowanie, niezależnie od faktycznie poniesionych kosztów naprawy pojazdu, powinno odpowiadać dalszym kosztom przywrócenia pojazdowi jego wartości sprzed wypadku. Wykazanie, że dokonana naprawa nie doprowadziła do przywrócenia pełnej wartości użytkowej pojazdu do poziomu sprzed powstania szkody, zgodnie z regułą wyrażoną w art. 6 k.c. spoczywać będzie na poszkodowanym, gdyż dowód taki jest dowodem istnienia szkody.

Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że sytuacja jest zasadniczo odmienna, gdy pojazd został już naprawiony (i szkodę można rozliczyć wyłącznie metodą dyferencyjną) oraz gdy możliwa jest naprawa pojazdu (i szkodę można rozliczyć metodą kosztorysową). W pierwszym przypadku roszczenie poszkodowanego jest roszczeniem o zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej w rozumieniu art. 363 § 1 k.c., w drugim natomiast stanowi surogat roszczenia o przywrócenie stanu poprzedniego w myśl tego przepisu. Ta odmienna kwalifikacja sprawia, że według odmiennych kryteriów należy wyliczyć również wysokość należnego odszkodowania. W konsekwencji Sąd Najwyższy na przedstawione zagadnienie prawne odpowiedział w dwóch punktach.

 

1.Jeżeli poszkodowany poniósł już koszty naprawy pojazdu lub zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać tym kosztom, chyba że w danych okolicznościach są one oczywiście nieuzasadnione; wysokość odszkodowania nie zależy od ulg i rabatów możliwych do uzyskania przez poszkodowanego od podmiotów współpracujących z ubezpieczycielem.

 

2.Jeżeli poszkodowany nie poniósł jeszcze kosztów naprawy pojazdu ani nie zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać przeciętnym kosztom naprawy na lokalnym rynku, z uwzględnieniem możliwych do uzyskania przez poszkodowanego ulg i rabatów, chyba że skorzystaniu z tych ulg i rabatów sprzeciwia się jego uzasadniony interes.

 

Jak wynika z powyższego, przyjęcie, że poszkodowany, który poniósł już koszty naprawy pojazdu lub zobowiązał się do ich poniesienia, może żądać zwrotu kosztów faktycznie poniesionych lub należnych na podstawie umowy z wybranym przez siebie usługodawcą, nakazuje uznać, iż na wysokość odszkodowania nie mają wpływu ewentualne ulgi lub rabaty możliwe do uzyskania przez poszkodowanego od podmiotów współpracujących z ubezpieczycielem. Wyjątkiem od tej zasady będzie wyłącznie sytuacja, w której poszkodowany rzeczywiście z takich ulg lub rabatów skorzystał; w takim wypadku bez znaczenia pozostaje jednak, jakie czynniki doprowadziły do ostatecznego ukształtowania kosztów - odszkodowanie jest równe kosztom rzeczywiście poniesionym. Praktyka ograniczania wysokości odszkodowania o ulgi czy rabaty dostępne w ramach sieci partnerskiej ubezpieczyciela w istocie przymuszałaby poszkodowanych do wyboru naprawy pojazdu w takiej sieci partnerskiej. Powyższe byłoby istotnym i niedopuszczalnym naruszeniem swobody kontraktowania. Na właścicielu nie ciąży zatem obowiązek podejmowania aktywnych działań zmierzających do wyboru warsztatu, który dokona naprawy uszkodzonego pojazdu w sposób najmniej obciążający dla odpowiedzialnego za szkodę dłużnika.

W zakresie dotyczącym części zamiennych nieuzasadnione jest oczekiwanie przez zakłady ubezpieczeń, aby poszkodowany, który zlecił konkretnemu warsztatowi naprawczemu usługę naprawy, pozyskiwał te części odrębnie, od wskazanego przez zakład ubezpieczeń dostawcy.

Dlatego też w punkcie pierwszym uchwały Sąd Najwyższy uznał, że jeżeli poszkodowany poniósł już koszty naprawy pojazdu lub zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać tym kosztom, chyba że w danych okolicznościach są one oczywiście nieuzasadnione; wysokość odszkodowania nie zależy od ulg i rabatów możliwych do uzyskania u podmiotów współpracujących z ubezpieczycielem.

W zakresie odnoszącym się do punktu drugiego uchwały należy pod nieść, co następuje.

Metoda kosztorysowa naprawienia szkody polega na zapłacie świadczenia pieniężnego wyliczonego w wysokości hipotetycznych kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu, jeszcze zanim naprawa taka nastąpi. Uznaje się, że żądanie takie stanowi szczególną postać roszczenia o przywrócenie stanu poprzedniego.

Ustalając wysokość odszkodowania przy zastosowaniu metody kosztorysowej, należy mieć na uwadze, że po zapłacie odszkodowania nie istnieje możliwość kontroli sposobu spożytkowania środków pieniężnych, w tym weryfikacji, czy w całości lub w jakiejkolwiek części posłużyły one sfinansowaniu naprawy pojazdu. W konsekwencji może się okazać, że wbrew zasadzie kompensacji szkody stan majątku poszkodowanego po otrzymaniu odszkodowania może być lepszy niż przed wyrządzeniem mu szkody. Z wypłatą odszkodowania wyliczonego na podstawie metody kosztorysowej wiąże się zatem ryzyko wzbogacenia poszkodowanego, gdyż w wypadku naprawienia pojazdu w warsztacie według cen niższych aniżeli przyjęte w kosztorysie nie musi on zwracać otrzymanych środków, które nie zostały przeznaczone na rzeczywistą naprawę rzeczy.

 

Wysokość szkody w postaci hipotetycznych kosztów naprawy rzeczy, gdy naprawa taka nie została jeszcze dokonana, jest w istocie niepewna z uwagi na różne ceny stosowane przez warsztaty naprawiające pojazdy. Tymczasem uzyskane przez poszkodowanego odszkodowanie nie powinno być wyższe od niezbędnego do naprawienia szkody.

Zatem o ile w przypadku faktycznego naprawienia przez poszkodowanego pojazdu odszkodowanie może być równe nawet najwyższym stawkom pobieranym za naprawę na lokalnym rynku, gdyż poszkodowany faktycznie ponosi koszty w tej wysokości i nie wzbogaci się na wyrządzeniu mu szkody, o tyle względy te przestają być aktualne w wypadku ustalania hipotetycznych kosztów niedokonanej naprawy. Określanie w takim wypadku odszkodowania w wysokości najwyższych stawek za usługi i cen za części zamienne, jakie występują na rynku, doprowadziłoby w większości przypadków do sytuacji, w której majątek poszkodowanego mógłby zwiększyć się w związku z otrzymaniem odszkodowania w porównaniu do stanu, jaki istniałby w razie niewyrządzenia mu szkody.

Sprawia to, że konieczne jest poszukiwanie formuły określenia cen, które z jednej strony zmniejszą ryzyko niesłusznego wzbogacenia się na szkodzie przez poszkodowanego, a z drugiej umożliwią mu naprawienie pojazdu za kwotę otrzymanego odszkodowania bez nadzwyczajnych wysiłków i uciążliwości związanych z poszukiwaniem usługodawcy oferującego najtańsze usługi.

O ile w przypadku dokonanej naprawy lub zobowiązania się do poniesienia kosztów naprawy odszkodowanie powinno być ustalane w granicach cen rynkowych, również gdy są one wyższe od przeciętnych, o tyle w przypadku kosztów hipotetycznych wyważenie interesu poszkodowanego i zakładu ubezpieczeń wymaga posłużenia się formułą ceny przeciętnej.

Nie ma natomiast powodów, aby przy ustalaniu przeciętnych kosztów naprawy stanowiących podstawę obliczenia wysokości odszkodowania wyliczanego metodą kosztorysową z góry pomijać te podmioty, które oferują możliwość naprawy z zastosowaniem ulg i rabatów, w tym także ulg i rabatów, z których poszkodowany może skorzystać w związku ze współpracą podmiotu prowadzącego warsztat naprawczy z ubezpieczycielem.

Po pierwsze, uwzględnienie tych ulg i rabatów nie oznacza prostego wniosku, że odszkodowanie powinno być równe cenie usługi oferowanej przez tego usługodawcę, który proponuje naprawę z uwzględnieniem ulg lub rabatów. Przyjęcie takiego wniosku prowadziłoby do niedopuszczalnego ograniczenia swobody kontraktowania, zmuszając poszkodowanego do skorzystania z usługi konkretnego podmiotu albo do częściowego sfinansowania naprawy z własnych źródeł. Uwzględnienie ulg i rabatów przy wyliczaniu wysokości odszkodowania oznacza, że cenę uwzględniającą takie ulgi i rabaty bierze się pod uwagę przy wyliczaniu przeciętnych kosztów naprawy na lokalnym rynku, które stanowią podstawę wyliczenia wysokości odszkodowania.

Po drugie, możliwości uzyskania ulg i rabatów nie należy uwzględniać, jeżeli skorzystanie z usług oferującego je podmiotu jest sprzeczne z interesem poszkodowanego. Sytuacja taka ma miejsce np., gdy pojazd powinien być naprawiony w autoryzowanej stacji obsługi, a ulgi i rabaty oferuje wyłącznie podmiot nieposiadający takiej autoryzacji.

Po trzecie, konieczne jest wykazanie, że poszkodowany może rzeczywiście skorzystać z ulg i rabatów wynegocjowanych przez ubezpieczyciela, także gdy do zlecenia naprawy dojdzie już po wypłaceniu odszkodowania wyliczonego metodą kosztorysową. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu co do możliwości skorzystania z ulg i rabatów w takim wypadku spoczywa na ubezpieczycielu.

Dlatego też w punkcie drugim uchwały Sąd Najwyższy uznał, że jeżeli poszkodowany nie poniósł jeszcze kosztów naprawy pojazdu ani nie zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać przeciętnym kosztom naprawy występującym na lokalnym rynku, z uwzględnieniem możliwych do uzyskania przez poszkodowanego ulg i rabatów, chyba że skorzystaniu z tych ulg i rabatów sprzeciwia się jego uzasadniony interes.

Adwokat Sebastian Możdrzeń

 

 


Kancelaria Adwokacka w Rzeszowie. Prawo Ubezpieczeń, Odszkodowania , Koszt naprawy pojazdu, a rabaty i ulgi oferowane przez ubezpieczyciela.

Contact Form